What is going on? / Co siÃÂ dzieje?
I don't know what it is, is it me or everyone else, or is it the time going so fast that I really can't keep up with it. First the downturn of economy, than Poles decided to return home, then British banking system nearly collapsed, then Hamilton hit the roof of championship, then Obama reached the victory, and now Poles are getting advised how to claim British benefits back in Poland. It is a magic roundabout, which is giving me a headache.
Apparently if you worked in UK for at least two years and paid your National Insurance, under European Law, you can claim ã60.50 per week of your jobseekers allowance anywhere in EU for three months. Poles living in Poland under polish law would be in title to claim only ã30 per week of jobseekers allowance. Therefore polish job agencies started to give advice to those who returned how to get a better deal.
Is it right or is it wrong? I don't know. The only one thing I know is that the situation is getting so difficult and complicated that I am not surprise that the government can't cope with it. They have never been prepared for such a boom in migration and now they are not prepared in the face of diminishing economy. The past year has showed us how quickly we can reach the extremes. There is no way the parliament, the European Union, the World can change this or improve in the short term. It is physically and technically impossible to adjust to live so quickly.
Poles are living England but many are staying. The British fire fighters are visiting polish schools in UK to teach them about danger of smoke and fire and giving advice on free smoke alarms. The trade union representatives are warning about the credit crunch and that the rise in unemployment will be inevitable, therefore there will be a high demand for union representation. And yet some Polish people are still declaring that they are coming to North East, some of them from Poland, others from other regions of the UK.
I can't wait to see what will happen next.
Co siÃÂ dzieje?
Nie mam pojÃÂcia co siàdzieje, ale à Åycie pÃÂdzi niedoà Âcigle. Najpierw zalamaà Âa siàekonomia, potem okazaà Âo siÃÂ, à Åe Polonia rozpoczÃÂà Âa swoje powroty do rodzinnego kraju, potem brytyjskie banki o maà Âo nie rozpadà Ây siàpod wpà Âywem zaà Âamania na gieldach, potem Hamilton osiàgnàl mistrza à Âwiata w forumule pierwszej, potem zwyciÃÂstwo Obamy w USA, a teraz informacja o Polakach, którzy otrzymujàbrytyjskie benefity w Polsce. Takiego koà Âowrotu jeszcze nie byà Âo.
Jak siàdowiadujemy z mediów, wedà Âug unijnego prawa, jeà Âli przepracowaà Âeà  co najmniej dwa lata w UK opà Âacajàc swój National Insurance, moà Åesz wtedy ubiegaàsiào zasià Âek dla bezrobotnych w wysokoà Âci ã60.50 na tydzieà Â. Polacy mieszkajàcy w Polsce wedà Âug polskiego prawa mogàsiàubiegaàtylko o ã30 na tydzieà Â. W zwiàzku z tym polskie agencje pracy rozpoczÃÂà Ây informowaàpolslich klientów o ich prawach i moà Åliwisciach.
Czy jest to w porzàdku? Nie wiem, chyba tak. Jednak stwierdzam, à Åe sytuacja staje siàtak trudna i skomplikowana, à Åe przyprawia mnie o ból gà Âowy, i na prawdànie dziwiàsiàdlaczego rzàd brytyski nie moà Åe sobie z niàporadziÃÂ. Rzàd nigdy nie byà  przygotowany na takàmasowàmigracjÃÂ, i teraz takà Åe nie jest przygotowany na zaà Âamanie ekonomiczne oraz polskie powroty. Upà Âywajàcy rok doskonale nam pokazuje jak szybko moà Åna osiàgnààekstremalne wartoà Âci. Dlatego jest niemoà Åliwym, aby takie ogromne zmiany szybko zaakceptowaÃÂ, a tym bardziej do nich siàprzystosowaàw krótkim okresie czasu.
Podczas tych turbulencji ekonomiczno-politycznych brytyscy straÃ
Åacy odwiedzajÃÂ
polskie szkoly, uczÃÂ
c dzieci oraz rodziców bezpieczeÃ
Âstwa oraz zasad przeciwpoÃ
Åarwych. Przedstawiciele zwiazków zawodowych ponownie przestrzegajÃÂ
przed zaÃ
Âamaniem gospodarczym, które w niedalekiej przyszloÃ
Âci przyniesie masowe redukcje etatow oraz wzrost bezrobocia. NawoÃ
ÂujÃÂ
wiÃÂc do czÃ
Âonkostwa oraz korzystania z uslug jakie kaÃ
Ådemu pracownikowi przysÃ
ÂugujÃÂ
. Wsród tego caÃ
Âego mentliku niektórzy nadal decydujÃÂ
siàna przyjaz do póÃ
Ânocnej Anglii. Niektórzy z Polski, inni z innich reginów Anglii.
Zobaczymy co przyniesie nam przyszÃ
ÂoÃ
ÂÃÂ.
Older/Newer
« Further reading... | Shhhh »



My feed
















Leave a comment